czwartek, 26 marca 2020

KONIEC HARCERKI?


Kochani!

Już bardzo długi czas myślałam o zmianie nazwy strony. Modliłam się w tym temacie i rozeznałam, że to jest to, co trzeba zrobić, żeby Pan Bóg mógł dojść do szerszej grupy osób w Internecie.
Aby to była społeczność zgromadzona wokół Jego Osoby.
A dzisiaj, 25 marca - Zwiastowanie Pańskie, kiedy Maryja powiedziała Bogu: "TAK", dlaczego? Bo Go znała, bo trwała właśnie w Bożej obecności, więc jest to cudowny dzień, żeby zmienić nazwę.

Nowa nazwa: W Bożej obecności.


NOWA STRONA: ZOBACZ
FANPAGE NA FACEBOOKU: WEJDŹ
KANAŁ: KLIKNIJ

niedziela, 8 marca 2020

Siostra zakonna: ZAKOCHAŁAM SIĘ W...


Od koszykarki do katechetki




            Od najmłodszych lat uwielbiałam sport. Całe dnie biegałam po podwórku grając najczęściej piłkę nożną. Następnie narodziła się pasja do koszykówki. Granie w tę grę dawało mi wiele radości. W szkole podstawowej jeden z trenerów powiedział mi, że mam do tego talent. Rzeczywiście, piłka jakoś łatwo mi „wchodziła”. Był taki czas, że wiązałam
z koszykówką całe swoje przyszłe życie. Było to coś, co lubiłam robić.

            W między czasie całe moje podwórko poszło na zbiórkę harcerską. Nie bardzo chciałam, ale poszłam z nimi. Pamiętam, że zgubiliśmy się w lesie – i to mi się bardzo spodobało, że… zostałam! Na dłużej, jako jedyna z „podwórkowej paczki”. Bardzo lubiłam tam chodzić, potem prowadzić zastęp, czy drużynę, spędzać czas ze znajomymi i przeżywać różne przygody, które nas wszystkich spajały.

Taizé - miejsce wyjątkowe // GOŚĆ: Marta Hnat, wolonatriuszka ESM we Wrocławiu


Nawrócił się w KLASZTORZE! // Gość: Mateusz Mucha


BÓG, KTÓRY KOCHA I UZDRAWIA | ŚWIADECTWO GRZEGORZA MIECZNIKOWSKIEGO