sobota, 21 kwietnia 2018

Nie omijaj Boga

                                                                     fot. Ben White


Trwamy w Tygodniu Biblijnym, który jest inspiracją do tego, żeby zakochać się w Słowie Bożym po raz pierwszy lub na nowo. Przy okazji tego tygodnia towarzyszą mi dwie myśli.



         W poniedziałek usłyszałam: „Myślę, że to jest tak: jak nie czytamy Pisma Świętego, to tak jakbyśmy omijali Pana Boga.” Znamy różnych ludzi, spotykamy się z nimi, rozmawiamy, ale często bywa tak, szczególnie po skończonej szkole, czy studiach pewne znajomości, gdy już razem się nie uczymy, nie studiujemy, nie pracujemy po prostu gasną. Nie spotykamy się, nie rozmawiamy, nie mamy wspólnych interesów. Z niektórymi ludźmi utrzymujemy kontakt, a niektórych „omijamy”, nie podtrzymujemy znajomości.
         Podobnie jest z Panem Bogiem, chcąc Go poznawać powinniśmy z Nim przebywać, czytać i modlić się Słowem Bożym. Uczyć się, jak postępował Pan Jezus i starać się robić tak samo. Święty Hieronim powiedział trochę przerażające zdanie, które jednocześnie stawia mnie do pionu:
„Nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa”. 

         Był taki czas, że Pismo Święte nie odgrywało w moim życiu, jakiejś wielkiej roli. Poza czytaniem przez moją babcię przypowieści w dzieciństwie, nie pamiętam, żeby ktoś uświadomił mi, czym to Pismo Święte jest, że to jest Słowo Boże i po co Je w ogóle czytać. Przełom nastąpił, kiedy pewien nauczyciel, co jakiś czas pokazywał nam, że nie mamy elementarnych wiadomości pochodzących z tej Świętej Księgi. Była to dla mnie dobra motywacja, żeby zacząć naprawdę czytać Słowo Boże i dzięki rekolekcjom w ciszy jeszcze bardziej się zagłębić w to, co Pan Bóg chce mi powiedzieć. 

Czytanie Pisma Świętego i rozważanie go powinno być naszą codziennością. To ważne ze względu na to, żebyśmy poznawali Boga i znali Jego Słowo, co więcej. Żebyśmy tym, co jest tam napisane starali się żyć i byli otwarci na to, co Pan Bóg chce do nas powiedzieć. Są ludzie, którzy mówią: "Pan Bóg do mnie nie mówi." A jak ma "mówić", kiedy Twoje Pismo Święty leży zamknięte?

A jak to wygląda u Ciebie? 
Znajdujesz czas, żeby czytać i rozważać Słowo Boże?
Czy przypadkiem nie omijasz Boga w swoim życiu przez to, że nie sięgasz po Pismo Święte?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz